wtorek, 10 kwietnia 2012

Cześć! 
To znowu ja.. Miałam być na treningu, ale okazało się, że Wiola jest chora więc lipa. Może później go zrobię. Wiem, wiem bardzo mi śpieszno do tego. Co do skoku wzwyż to trenuję już niecałe trzy lata, na początku nie chciałam trenować, ale później z czasem zaczęło mi się to podobać. Skacze jak dla mnie niewiele, 148 cm.. Cały czas staram się zrobić nowy rekord. Dlaczego wzwyż? dzięki nauczycielowi, który uczy mnie wfu. Odkrył mnie, że tak powiem ^^ ja sama cieszę się, że właśnie trenuje skok. Mimo ciężkich treningów, jest zajebiście!
A ta satysfakcja kiedy stoisz na podium jest nieziemska. I warto dążyć, aby na nim stać! 
Mam niestety jedno zdjęcie kiedy skacze, przed chwilą je znalazłam.
                                                              Kielce, 2011.


 Wiem, że nie mam za bardzo techniki^^ ale ciągle nad tym pracuję. To zdjęcie było robione pół roku temu więc myślę, że trochę ta technika uległa zmianie ku lepszej.
Byee!
Hi!
Święta, Święta i po Świętach.. Wstałam dziś o 10 i się wyspałam, w końcu! Później wybrałam się na spacer z kuzynką i kuzynem. Pogoda dopisuje, oby taka się utrzymała jak najdłużej. Zaraz wybieram się na trening z Wiolą. Trenuje skok wzwyż, chciałabym zrobić o tym post. Teraz już lecę, a poniżej kilka moich zdjęć, abyście  wiedzieli jak wyglądam.





Może po treningu dodam ten post odnośnie skoku wzwyż.
Miłego dnia!