piątek, 6 lipca 2012

Cześć!
Ten dzień był męczący, ale i szczęśliwy dla mnie. Dostałam się do szkoły, do której chciałam iść. Niestety nie na  ten profil jaki chciałam, ale ten też nie jest zły. Jest wieczór  a jest tak duszno, że nie można usiedzieć nawet w domu, w nocy nie można spać. A dzisiaj to już w ogóle nie mogłam, tak ciągle myślałam czy się dostanę do tej szkoły czy też może nie ^^ mam to z głowy, w poniedziałek zawozimy oryginały i spokój :)

Zdj. z egzaminów, pamiętam ten strach przed nimi i później przed wynikami:)mam to za sobą całe szczęście:)



Tak się wsłuchałam w piosenki, że nie zauważyłam, że idzie burza. Jak wspominałam wcześniej jestem sama w domu i się boję. ^^ Oby tata szybko wrócił z pracy :) 
bye !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz